Prawdziwa cnota krytyk się nie boi. To dzieło któregoś z twitterowych "jebaćpisów". W zamierzeniu chciał mi dokuczyć, a ja doceniam jego inwencję twórczą, trud i efekt włożonej pracy - bardzo mi się
Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.Ale głównie chodzi a bez Niego nic się nie stało, co się stało./a jak się skończyłopozdrawiam. Kropla47 2019-04-11
Świerczek rozmawiał także z ludźmi, którzy pracowali dla podkomisji, ale nie zgadzają się z jej wnioskami, że w Smoleńsku doszło do zamachu. Co więcej, rozmówcy dziennikarza wprost mówią, że ich badania zostały zmanipulowane lub wybiórczo wykorzystane pod tezy z góry założone przez podkomisję. Reportaż nagrodzony w 2022 r.
Dziś mamy następny konkurs, który już na początku wywołał falę krytyki. Wiele osób spodziewało się po prostu "Powrotu do przeszłości" i nawet niektórzy zadeklarowali absencję na Blogu DP do czasu zakończenia konkursu. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się jednak sporo prac ciekawych, porównywalnych do tych o wydaniu serwerowym.
Spotyka się to w skostniałych wyrażeniach, idiomach lub przysłowiach: God sak behöver inte många ord (dobra rzecz nie potrzebuje wielu słów inaczej: prawdziwa cnota krytyk się nie boi), lat man är levande död (leniwy człowiek jest umarły za życia dosłownie: żywą śmiercią).
Już o prezydencie Szczecina szkoda mi pisać, bo rozkopał Szczecin wzdłuż i wszerz, że to już nie jest "wioska z tramwajami" tylko stanowisko archeologiczne. Natomiast co do radnej Pańka to stwierdziła że za komuny się bała , ale chodziła do kościoła choć czuła dookoła siebie jak ją sprawdzają.
Owszem, siedząc okrakiem na barykadzie, można czasem stać się ofiarą jednych i drugich, ale na tę niedogodność symetryści byli gotowi. Wiedzieli, że prawdziwa cnota nie tylko nie boi się krytyk, ale musi też być gotowa na ponoszenie konsekwencji swojej postawy. I symetryści byli na tę ofiarę przygotowani.
Podobne krzyżówki. Wszystkie rozwiązania dla PRAWDZIWA KRYTYK SIĘ NIE BOI (KRASICKI). Pomoc w rozwiązywaniu krzyżówek.
9 marca, 22:06, Andy: Prawdziwa cnota krytyk się nie boi. Biskup Ignacy Krasicki Skąd więc ta histeryczna reakcja z wzywaniem do MSZ ambasadora USA włącznie na mało znaczący reportaż w TVN? Znamienna jest tu wyważona reakcja ks.
Prawdziwa cnota krytyk się nie boi. noun. dziewictwo, fakt, że nie współżyło się dotąd płciowo Prawdziwa cnota nie boi się krytyki. Synonyms.
QAhw. część pierwsza Monika Kropiwnicka: Minęło osiem lat od momentu, kiedy założył Pan dwie szkoły publiczne prowadzone inaczej niż dotychczas, czyli przez samorząd. Jakie są Pana spostrzeżenia, obserwacje, doświadczenia dzisiaj? Michał Znamirowski: Tak, nawet trochę więcej, bo żeby wystartować we wrześniu w nowej konwencji, Szkoły – Podstawową i Gimnazjum – obie publiczne, trzeba było założyć wcześniej… Druga część Pani pytania jest złożona… Mam dobre doświadczenia i jest ich dużo więcej aniżeli tych gorszych, ale doświadczałem, doświadczam, szczególnie wiosną tego roku szczególnie napastliwych ataków, pomówień, oskarżeń. Przypisywane mi są działania, których w życiu nie popełniłem, nie zamierzam popełniać… Oj! O czym pan mówi? – to brzmi groźnie! MZ: W istocie jest to niebezpieczne. Póki, usłyszałem jedną, czy drugą plotkę, a to, że w szkołach prowadzonych przez osoby fizyczne (prywaciarzy – język nota bene z czasów PRL-u) nauczyciele zarabiają kokosy, a owi prowadzący dorabiają się praktycznie nic nie robiąc, puszczałem to mimo uszu, ale z wiosną tego roku zawiązała się swoista koalicja, pewnego rodzaju lobby działające na rzecz szkół samorządowych, pomniejszające rolę, cel, niekiedy negując sens istnienia szkół publicznych prowadzonych przez osoby fizyczne. Przykre, że biorą w tym udział koledzy z sąsiednich szkół, niektórzy urzędnicy i niektórzy radni… i twierdzą np., że kradniemy, porywamy dzieci… Do tego jeszcze plotki, pomówienia, donosy… To poważne oskarżenie, czy aby nie jest Pan gołosłowny? MZ: Nie. Czy słyszała Pani o „aferze kontenerowej”, czy słyszała Pani Redaktor o serii zebrań w środowiskach lokalnych szkół samorządowych, o burzliwych komisjach oświaty, o bezprecedensowym liście dyrektorów do Przewodniczącego Rady, Wójta wymuszającym tak naprawdę zakaz naszego dalszego rozwoju, pisma do RIO z pytaniami retorycznymi i niedorzecznymi postulatami? Trochę obiło mi się o uszy, ale generalnie nie znam sprawy. Chętnie posłucham… MZ: To były głośne sprawy: sytuacja w tym nadchodzącym roku szkolnym jest trudna dla nas, jeśli rzecz idzie o liczebność oddziału przedszkolnego – w związku ze zmieniającymi się przepisami mamy podwójną prawie liczbę uczniów w wieku pięciu i sześciu lat, co zmusza nas do utworzenia dwóch oddziałów, a szkoła jest stara, mała. Z dotacji nie możemy inwestować, ale możemy pokrywać koszty wynajmu pomieszczeń. Znaleźliśmy partnera, który wyraził zainteresowanie naszą propozycją: on – wybuduje na gruncie szkolnym (to grunt gminny, komunalny i wymagana jest zgoda samorządu gminnego) budynek kontenerowy (modułowy – to częsta obecnie i szybka forma realizacji zaspokajania potrzeb lokalowych posiadająca wszelkie atestacje i certyfikaty); a my płacąc comiesięczny czynsz mieliśmy korzystać przez okres lat dziesięciu. Wójt wyraził aprobatę w kilkukrotnych rozmowach na posadowienie owej tymczasowej budowli na terenie szkolnym. Ale wtedy się zaczęło: owe lobby, o którym już wspominałem wystąpiło z kuriozalnym protestem na forum Rady Gminy przeciwko takim rozwiązaniom, które jakoby godzić miało w żywotne interesy wszystkich szkół samorządowych. Wójt pod presją tegoż lobby wycofał się z promesy zgody na posadowienie szkolnego budynku modułowego namawiając mnie wraz z Przewodniczącym Rady i Przewodniczącym Komisji Oświaty do wycofania wniosku w zamian za podjęcie działań na rzecz budowy sali gimnastycznej w szkołach w Poskwitowie i to już w tym roku. Propozycja wydawała się atrakcyjna – łagodziła napięcia i dawała nadzieję na od stu lat oczekiwaną salę gimnastyczną) – wniosek wycofałem jednocześnie składając nowy o budowę sali gimnastycznej wedle obowiązujących procedur. Pod tym samym pretekstem – pomimo naszego wycofania się z budowy - zwołano w czterech szkołach zebrania z udziałem radnych, mieszkańców wsi, na których zbierano podpisy pod petycją przeciwko budowie „szkoły kontenerowej” (sic!); a dyrektorzy w sposób żenujący stosując techniki socjotechniczne, manipulując danymi statystycznymi, pokazując spreparowane prezentacje multimedialną udowadniali w jaki sposób są „pokrzywdzeni przez los” i jak mało pieniędzy dostają na prowadzenie swych szkół… Miało to znamiona podburzania i dezintegracji środowiska społecznego – nastawianie jednej wsi kontra drugiej… zresztą dość skutecznie. No dobrze a jaka jest reakcja władz? A może to adwersarze mają rację… MZ: Przygotowałem swoje wyliczenia, i jeśli takie będzie życzenie Pani Redaktor to je opublikuje, na bazie danych statystycznych otrzymanych z Urzędu Gminy w Iwanowicach. Po pierwsze trzeba powiedzieć wg mojego stanu wiedzy na dzień dzisiejszy dotacja, którą otrzymujemy naliczana jest zgodnie z prawem; po drugie to nie nasze szkoły zabierają pieniądze szkołom samorządowym. Tu chciałem Pani opowiedzieć o przypadku, który mnie spotkał: przychodzi Rodzic do kancelarii i mówi – Panie dyrektorze jak to jest? Przyszła do mnie sąsiadka po spotkaniu w szkole (wyżej mówiłem o tych zebraniach) z pretensjami „twój syn (uczeń naszej szkoły) okrada moje dzieci (uczniów szkoły samorządowej). Proszę coś z tym zrobić! Myślę, że ten wywiad pomoże w zrozumieniu jak jest naprawdę i pomoże tym, którzy są w ten sposób atakowani, ponieważ wybrali, również zgodnie z prawem, nasze szkoły. Po trzecie chciałem obalić mit , stworzony tendencyjnie, bez żadnych podstaw: otóż głoszona jest teza, że osoby prowadzące szkoły dorabiają się na swej działalności grabiąc i niszcząc gminne finanse publiczne, a dyrektorzy szkół samorządowych zarabiają swoją ciężką pracą na niwie niesienia kaganka oświaty. Pozwoliłem sobie sprawdzić prawdziwość tej tezy i wg danych uzyskanych w UG Iwanowice i: całkowite koszty utrzymania dyrektorów samorządowych (oczywiście mówimy o średniej) wynoszą dla szkół podstawowych 7335,86 a w gimnazjach 7643,96 złotych miesięcznie; dla porównania moje wynagrodzenie osiąga odpowiednio 68,2, 65,4% a dyrektora wynoszą 41,3%., 39,63% tych kosztów. Budżety szkól prowadzonych przez osoby fizyczne są pochodną uśrednionych budżetów szkół samorządowych i tworzone są jako iloczyn średniej gminnej dla szkól podstawowych i gimnazjów (oddzielnie) i liczby uczniów w szkołach prowadzonych przez osoby fizyczne. Zatem twierdzenie, że dostajemy więcej pieniędzy niż szkoły samorządowe jest nadużyciem. [graficzne przedstawienie finansowania oświaty na przykładzie naszych szkól obok – przyp. Redakcji]. Myślę, że na tym możemy zakończyć pierwszą część naszej rozmowy… Czy mogę liczyć na poświęcenie mi czasu w niedalekiej przyszłości… MZ: Oczywiście, chciałbym również opowiedzieć o tym, co nas dobrego spotkało przez te osiem lat, a tych spraw było o wiele więcej… i gdzieś głęboko tkwi we mnie przeświadczenie, że to one, paradoksalnie, są przyczyną naszych problemów (mam nadzieję przejściowych). Ale nie dopuszczam tego, póki co do świadomości. ...Dziękuję pięknie!
array(26) { ["tid"]=> string(4) "1049" ["fid"]=> string(2) "12" ["subject"]=> string(37) ""Prawdziwa cnota krytyk się nie boi"" ["prefix"]=> string(1) "0" ["icon"]=> string(1) "3" ["poll"]=> string(1) "0" ["uid"]=> string(3) "571" ["username"]=> string(3) "Paw" ["dateline"]=> string(10) "1148324548" ["firstpost"]=> string(5) "10460" ["lastpost"]=> string(10) "1148418001" ["lastposter"]=> string(5) "admin" ["lastposteruid"]=> string(1) "1" ["views"]=> string(4) "3529" ["replies"]=> string(2) "13" ["closed"]=> string(1) "1" ["sticky"]=> string(1) "0" ["numratings"]=> string(1) "0" ["totalratings"]=> string(1) "0" ["notes"]=> string(0) "" ["visible"]=> string(1) "1" ["unapprovedposts"]=> string(1) "0" ["deletedposts"]=> string(1) "0" ["attachmentcount"]=> string(1) "0" ["deletetime"]=> string(1) "0" ["mobile"]=> string(1) "0" }
mirasasmir napisał(a):Dzień dobry!KrzaQ i DAAD mieli rację co zdjęcia zamieszczonego poniżej. W swoich delikatnych komentarzach zwrócili moją uwagę na bardzo istotne rzeczy np. jakich zdjęć nie powinno się zdecydowanie zamieszczać. Nie ma miejsca na amatorskie eksperymenty, to galeria dla poważnych ludzi. Dlatego postaram się być w przyszłości samokrytyczny i takiego chłamu już nie zamieszczać. Ale do cieszę się że nie zraziłeś się do forum. Nie poznasz klimatu forum i nie wyrobisz sobie o nim prawdziwego zdania czytając tylko "po łepkach" przypadkowe tematy lub opinie. Jest tu dużo wartościowych ludzi, mających sporą wiedzę na temat swojego hobby (nie tylko fotografii) i szczerze chcących się tą wiedzą podzielić z innymi. Są tu różne charaktery, jedni krytykują, drudzy chwalą ale dzięki konstruktywnej (trudny wyraz) dyskusji wytrzymujemy ze sobą tu sporo czasu. Gorąco namawiam do udziału w plenerach, dzięki tym spotkaniom można wiele że nie wiem jak masz na imię i nie wiem jak prywatnie się do Ciebie zwracać Twój nick też nie wiem co przedstawia To co wyżej powiedziałeś to jest oczywiście oczywista oczywistość! Nikt tego nie kwestionuje. Chciałem tylko podkreślić, że wanalogicznej sytuacji, w poprzedniej dyskusji krytykując zdjęcie dostałem od niektórych mocno po łbie. Myśleli, że zjawił się jakiś pajac co potrafi tylko innym wytykać błędy a sam jest ignorantem w tej dziedzinie! Chciałem pokazać (chociaż przecież w mojej wypowiedzi ni chodziło o pokazówkę), zaakcentować, że sam siebie również surowo oceniam!!Cytuj:... Nie ma miejsca na amatorskie eksperymenty, to galeria dla poważnych ludzi... Eeeeee, dlaczego? Nie jesteśmy forum stricte fotograficznym, niektórzy amatorzy muszą też od czegoś zacząć i gdzieś publikować swoje prace aby móc zobaczyć jak inni odbierają (krytykują) ich prace . A z tą powagą to nie przesadzaj, każdy z tu obecnych prędzej czy później zabłysnął lub zabłyśnie jakimś (nie)poważnym zachowaniem lub tekstem. Przede wszystkim więcej luzu i swobody do podejmowanych tematów. Jesteśmy tu przed wszystkim aby dobrze się razem bawić i czuć w forumowym towarzystwie .Howgh A z tą powagą to nie przesadzaj, każdy z tu obecnych prędzej czy później zabłysnął lub zabłyśnie jakimś (nie)poważnym zachowaniem lub tekstem. Nie miałem na myśli ludzi po latach spędzonych na emeryturze ale o całej palecie osobowości ,które to mają już za sobą etap produkcji Spóźnione, ale najlepsze życzenia z okazji urodzin. Dzięki za życzenia i piwko A tak na marginesie; mieliśmy osobisty kontakt ze sobą